Jesteś na Facebooku? Polub nasz fanpage
Przejdź na stronę AUTOREDUTA

Puchar Le Mans przyjechał do Porsche Museum

| | Komentarze:

Od lewej: Nick Tandy (zwycięzca Le Mans 2015 i kierowca fabryczny Porsche), Timo Bernhard (zwycięzca Le Mans 2017 i kierowca fabryczny Porsche) oraz Neel Jani (zwycięzca Le Mans 2016 i kierowca fabryczny Porsche)

fot. Porsche

Puchar za zwycięstwo w 24-godzinnym wyścigu Le Mans znalazł nowy dom – trafił do muzeum Porsche. Po trzech kolejnych triumfach w klasyfikacji generalnej najbardziej wymagającego długodystansowego wyścigu świata Porsche zyskało prawo, by zachować nagrodę na zawsze. 

Zwycięzcy Le Mans i fabryczni kierowcy Porsche 919 Hybrid: Timo Bernhard (Niemcy), Neel Jani (Szwajcaria) oraz Nick Tandy (Wielka Brytania) w towarzystwie wiceprezesa ds. LMP Fritza Enzingera w ubiegły piątek oficjalnie przekazali ważące blisko 50 kg trofeum do zbiorów Porsche Museum. Odebrali je Oliver Blume, prezes zarządu Porsche AG, wspólnie z Uwe Hückiem, przewodniczącym rady zakładowej i wiceprzewodniczącym rady nadzorczej. Puchar Le Mans należy już do stałej części muzealnej ekspozycji. 

Porsche 919 Hybrid odniosło 17 zwycięstw w 34 rundach WEC

W ciągu ostatnich czterech lat startów w Długodystansowych Mistrzostwach Świata FIA (WEC) zespół LMP Porsche zapisał się w historii motorsportu. Od chwili debiutu w 6-godzinnym wyścigu na torze Silverstone w kwietniu 2014 r. Porsche 919 Hybrid odniosło 17 zwycięstw w 34 rundach WEC, w których wzięło udział, z czego siedem podwójnych. Lista triumfów ponad 900-konnego prototypu pierwszej klasy obejmuje także 20 startów z pole position oraz „wykręcenie” najszybszego okrążenia w 13 wyścigach. Co ważniejsze, ten technologiczny czempion – napędzany dwoma układami hybrydowymi – w trzech minionych sezonach pozwolił Porsche wygrać zarówno w generalnej klasyfikacji mistrzostw świata, jak i w najważniejszej rundzie sezonu – 24-godzinnym maratonie Le Mans. W 2015 r. kierowca Formuły 1 Nico Hülkenberg (Niemcy) zapewnił 919 Hybrid znakomity debiut w długodystansowym klasyku. Po mocnym występie w nocnej części wyścigu, dzieląc kokpit z Earlem Bamberem (Nowa Zelandia) i Nickiem Tandym (Wielka Brytania), za kierownicą prototypu jako pierwszy minął linię mety „Circuit des 24 Heures”. Rok później Romain Dumas (Francja), Neel Jani oraz Marc Lieb (Niemcy) doprowadzili do emocjonującego pościgu, w czasie którego wywarli tak dużą presję na utrzymującego się na prowadzeniu rywala, że jego wóz uległ uszkodzeniu na 10 minut przed metą. A w czerwcu tego roku, po początkowych niepowodzeniach, Earl Bamber, Timo Bernhard i Brendon Hartley (Nowa Zelandia) wywalczyli dla Porsche 19. zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Le Mans.

Porsche 919 Hybrid to najbardziej skomplikowany samochód wyścigowy

Dzięki zastosowaniu technologii 800 V i wielu innych rozwiązań służył jako mobilne laboratorium służące do testowania przyszłościowych innowacji. Zapewniają one niezbędne podstawy do budowy sportowego samochodu przyszłości – seryjnej wersji w pełni elektrycznego prototypu Mission E. Aktywna kariera Porsche 919 Hybrid w mistrzostwach WEC dobiegła końca w listopadzie tego roku, po 6-godzinnym wyścigu w Bahrajnie. W przyszłym roku prototyp czeka obfitująca w wydarzenia trasa pożegnalna. Jesienią 2018 r. „919” uda się w swoją ostatnią podróż – do Porsche Museum. W 2018 r. zespół LMP Porsche skoncentruje się na nowym zadaniu: udanym przystąpieniu do rywalizacji w Formule E. Odbędzie się to w szóstym sezonie tej serii, rozpoczynającym się pod koniec 2019 r. W międzyczasie zespół musi zaprojektować, opracować i przetestować kompletny zespół napędowy.

Polub AUTO BLOGA


Inne wpisy autora