Jesteś na Facebooku? Polub nasz fanpage
Przejdź na stronę AUTOREDUTA

10 rewolucyjnych projektów Mercedes-Benz o których wcześniej mogłeś nie słyszeć

| | Komentarze:

  1. Mercedes CLK DTM AMG powstał, by celebrować zdobycie tytułu mistrzowskiego w serii DTM przez kierowcę Mercedesa, Bernda Schneider’a. Auto było niezwykle zbliżone do wersji wyścigowej, jednak zaprojektowane tak, by pozwolić na poruszanie się po zwykłych drogach. 5,4-litrowe V8 wzmocnione mechaniczną sprężarką generowało tu 582 konie mechaniczne, a prędkość maksymalna wynosiła niesamowite 320 km/h. Samochód wyposażony był w imponujący pakiet aerodynamiczny, lekkie fotele kubełkowe i klatkę bezpieczeństwa. Niestety niewielu szczęśliwców mogło cieszyć się tą wyjątkową maszyną, gdyż produkcja była limitowana do zaledwie 100 egzemplarzy.

 

  1.  C112 miało za zadanie testować projekty najnowszych rozwiązań technologicznych i zachwycać w każdym calu. Jego prezentacja na salonie samochodowym we Frankfurcie w 1991 roku wywołała poruszenie w świecie motoryzacji, głównie ze względu na stylistykę. Auto napędzał centralnie umieszczony silnik V12 o mocy ponad 400 koni, który pozwalał rozpędzić się tej wyjątkowej maszynie do prawie 320km/h, a jego przyspieszenie do 'setki' to 4.8 sekundy. Auto było również wyjątkowe ze względu na pionierskie zastosowanie technologii wykorzystywanych w motoryzacji do dziś, takich jak ABS, ASR, czy zawieszenie ABC, z którego słyną najbardziej luksusowe modele Mercedesa. Zebranych zostało ponad 700 zamówień na nowy super sportowy model, jednak jego produkcja nigdy nie doszła do skutku

 

  1.  C111 to projekt który ujrzał światło dzienne w 1969 roku, zachwycając futurystycznymi kształtami i niesamowitymi osiągami. C111 było swoistą platformą do testowania nowych rozwiązań, dlatego początkowo wyposażony był w rewolucyjny jak na tamte czasy czterorotorowy silnik Wankla, rozwijający aż 350KM oraz w późniejszych latach w równie mocny silnik diesla. Taka moc pozwalała rozpędzić się tej niesamowitej maszynie do 300km/h, a pierwsza setka pojawiała się na prędkościomierzu po ok. 5 sekundach. Seria Mercedes-Benz C 111 powstała również by przetestować nowe standardy wnętrza sportowych modeli Mercedesa. Tym samym C111 wyposażony był w nowe zegary, które wykończone zostały wzmacnianym aluminium. Pokrywało ono również pedały, elementy deski rozdzielczej i drążki do regulacji siedzeń. Ponadto auto wyposażono w ulepszoną klimatyzację a także dodatkowe wloty mające za zadanie zoptymalizować opór powietrza podczas jazdy. Uwagę zwracały również otwierane w górę drzwi i karoseria, którą Mercedes w całości wykonał z włókna szklanego. Przekładało się to bezpośrednio na model jazdy, samochód lepiej trzymał się nawierzchni, dzięki obniżonemu środkowi ciężkości, a aerodynamika nadwozia wykonanego z włókna szklanego zwiększała prędkość maksymalną.

 

  1. CLK GTR powstał aby zwyciężać na torach wyścigowych, ale dzięki wymogom FIA konieczne było przygotowanie również wersji cywilnych. Dzięki temu do sprzedaży trafiło ok. 30 sztuk dopuszczonych do ruchu. Te niesamowite auta, mimo możliwości poruszania się po drogach publicznych wiernie oddawały odczucia płynące z jazdy autem typowo wyścigowym. Sportowe zawieszenie, karoseria rodem z Le Mans, ponad 600 koni mechanicznych, przyspieszenie do "setki" wynoszące niewiele ponad 3 sekundy i prędkość maksymalna ok. 340km/h. Dla miłośników motoryzacji, którym udało się wejść w posiadanie tego wyjątkowego auta obcowanie z nim było to niesamowitym doznaniem, wartym każdej ceny. A ta była nie mała, bowiem nowe egzemplarze kosztowały ok. 1.5 miliona dolarów.

 

  1. Pierwsza maszyna, która przez wszystkich została uznana za pierwowzór obecnego samochodu została zaprojektowana i zbudowana w 1885 roku przez jednego z założycieli naszej marki, Karla Benza. Ten pionierski pojazd napędzał litrowy, jednocylindrowy silnik benzynowy, który generował ok. 1 KM. Taka moc pozwalała rozpędzić się pierwszemu samochodowi do 16 km/h. W 1888 roku, by udowodnić zalety samochodu z napędem spalinowym, żona jego projektanta wybrała się w niemal 200 kilometrową podróż udowadniając, że dzięki nowemu wynalazkowi transport indywidualny gotowy jest wkroczyć w nową erę.

 

  1. Mercedes-Benz W115 to jeden z najbardziej udanych i cenionych modeli Mercedesa w historii. Występował on w wielu wersjach nadwozia i uważany jest za prekursora obecnej klasy E. Mało kto wie, że jedną z wersji jaka powstała, była wersja pickup. Mercedes-Benz 220 D “Stroke 8” pickup niestety nie odniósł rynkowego sukcesu, będąc dziś jednym z zapomnianych projektów.

 

  1. SLX to powstały w latach 60-tych projekt supersamochodu Mercedesa, który miał zostać następcą legendarnego 300 SL Gullwing. Niesamowity jak na tamte lata design przywodzący na myśl włoskie maszyny sportowe i planowana potężna jednostka napędową wydawały się idealnym przepisem na kolejny bestseller. Niestety auto nigdy nie doczekało się produkcji, a pozostałością po jego projekcie został jedynie drewniany model używany do testów w tunelu aerodynamicznym, który możemy dziś podziwiać w Muzeum Mercedesa.

 

  1. W 1955 roku powstał szybki transporter aut zwany "niebieskim cudem", który służył do sprawnego przewożenia wyczynowych aut Mercedesa między torami wyś Wyposażony był on w pochodzący z legendarnego Gullwinga 6-cylindrowy silnik o mocy 192KM, który umożliwiał osiągnięcie zachwycającej jak na tamte czasy prędkości 170 km/h z załadowanym samochodem. Ta wyjątkowa maszyna powstała tylko w jednym egzemplarzu.

 

  1. Na początku lat '90 Mercedes-Benz stworzył prototyp czteromiejscowego kabrioletu, który miał stanowić uzupełnienie gamy modelowej. Prototyp powstał na bazie 190 E 2.6, jednak nigdy nie zdecydowano się na jego seryjną produkcję, a jego miejsce zastąpił W124 Cabrio.

 

  1.  T80 w 1939 roku miał pobić rekord prędkości pojazdu kołowego. Zaprojektowany przez Ferdynanda Porsche T80 napędzany był pochodzącym z samolotu silnikiem o pojemności 44.5 litra i mocy 3500 koni mechanicznych! Taki napęd w połączeniu z niezwykle aerodynamicznym nadwoziem miał pozwolić na, osiągnięcie 650km/h. Na nieszczęście dla całego projektu wybuch II Wojny światowej wstrzymał jego rozwój i do bicia rekordu nigdy nie doszło.  Karoseria prototypu jednak przetrwała i możemy ją oglądać po dziś dzień w muzeum Mercedesa.

 

Polub fanpage AUTOREDUTY

Inne wpisy autora